Biznes lubi paradoksy

Anna Goławska Wrocław

Paradoksy. Sytuacje, w których rzeczywistość okazuje się zupełnie inna, nie odpowiadając ogólnie przyjętym zasadom. Na co dzień stykamy się z nimi nie raz. Nawet w pracy. Czy mogą wpłynąć na nasz biznes, firmę, czy klientów? A jeśli tak, to w jakich sytuacjach łatwo jest je zauważyć? Przedstawiam 3 najpopularniejsze z nich. 

Drogie? Kupmy zatem więcej!

Pierwszym z interesujących paradoksów jest efekt Veblena, zwany także efektem prestiżu. 

Na czym polega?

Konsumenci wraz ze wzrostem ceny danego produktu chętniej przeznaczają na niego swoje środki. Dotyczy to jednak głównie produktów luksusowych i grup społecznych, do których należą osoby bardzo zamożne. Skąd taka tendencja? Paradoks bierze się stąd, że większa cena powoduje ograniczenie liczby osób, które mogą skorzystać z oferty. W praktyce osoby, które dokonały zakupu, stają się bardziej wyjątkowe. Dlatego też o paradoksie tym mówi się często w kontekście dowartościowania się. A co chętniej kupujemy, jeśli cena rośnie? Dzieła sztuki lub ubrania od znanych projektantów.

Snobistyczne (?) lekceważenie

Kolejnym ciekawym przykładem paradoksu jest efekt snoba. 

Na czym polega?

Konsumenci zaniechają kupna lub ograniczają je z powodu zbyt dużego popytu. Co istotne – efekt ten jest tym silniejszy w pewnych grupach społecznych, im większy popyt na dane dobro lub usługę obserwują w pozostałych. Paradoks ten nie bez przyczyny nazywany jest efektem snoba. Takie zachowanie dotyczy głównie osób, które preferują mniej popularne, oryginalne, droższe rozwiązania. Dobrym przykładem może być spadek popytu na torebki od znanego projektanta, które zaczął dystrybuować w niższych cenach w sieciówkach lub dyskontach spożywczych. Taki ruch przez wiele osób może być jednoznaczny ze spadkiem prestiżu marki, stąd ich niechęć do dokonania zakupu. 

Siła spekulacji

Ostatnim przykładem jest paradoks spekulacyjny.

Na czym polega?

Konsumenci dokonują zakupu, mimo że cena danego dobra wciąż wzrasta. Dzieje się tak dlatego, że przewidują, iż w przyszłości kwota, jaką będą musieli zapłacić za to samo dobro, ponownie ulegnie podwyżce. Skąd się biorą takie zachowania? W dużej mierze z chęci zapewnienia sobie bezpieczeństwa, niepewności lub „bycia przezornym”. Przykładem odzwierciedlającym powyższy efekt jest zakup mieszkania lub domu, pomimo wzrostu cen na rynku nieruchomości. Efekt spekulacyjny występuje również na giełdzie. W momencie wystąpienia wzrostu cen, wiele osób „gra na hossę’ kupując więcej, gdyż jeśli sytuacji się utrzyma, to w przyszłości będą mogli sprzedać towar drożej. 

Warto także zaznaczyć, że efekt ten pojawia się często w okresie dużej inflacji.

To tylko trzy z najpopularniejszych przykładów. Mogą jednak stanowić wytłumaczenie dla wielu sytuacji, które obserwujecie w swojej biznesowej rzeczywistości. A co za tym idzie – przygotowanie odpowiedniego planu działań, strategii biznesowej, czy w najgorszym przypadku gaszenie kryzysu stanie się o wiele łatwiejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *